W 2012 roku aż 78% firm ucierpiało z powodu nieuczciwych zachowań swoich pracowników, jak wynika z danych Euler Hermes, opublikowanych w raporcie „Anomia pracownicza w Polsce 2012”. Dlaczego pracownicy decydują się działać na szkodę swojej organizacji?

Dane dotyczące nieuczciwości pracowniczej nie napawają optymizmem. Jak wynika z badań Euler Hermes, ponad trzy czwarte firm jest okradanych przez swoich pracowników. Ponadto, odsetek ten nie zmienił się istotnie w porównaniu z poprzednim rokiem (kiedy to wynosił 77%). Skala zjawiska robi więc wrażenie. Specyficzny stan psychologiczny, który leży u podstaw tak dramatycznego wyniku jest w literaturze określany mianem anomii.

Anomia pracownicza to zjawisko społeczne polegające na systematycznym występowaniu u pracowników lub (częściej) w grupach pracowniczych zachowań doprowadzających organizację do wymiernych strat finansowych. Zwykle źródłem anomii pracowniczej jest nieadekwatna struktura organizacyjna, błędne zarządzanie oraz systemy i procesy wymuszające na pracownikach zachowania anomijne, które stały się obowiązującymi normami zachowania w organizacji. Szczególną cechą anomii pracowniczej jest działanie mechanizmów psychologicznych, pozwalających na dokonywanie sprzeniewierzeń, kradzieży, fałszowania dokumentów itp. bez poczucia winy czy też wyrzutów sumienia ze strony pracownika. Poniższy rysunek przedstawia model trzech sił anomii pracowniczej.

model2

Anomię pracowniczą ogranicza się w celu:

  • zwiększenia bezpieczeństwa funkcjonowania całej organizacji/ograniczania ryzyka biznesowego
  • zwiększenia przewidywalności zachowań pracowników w organizacji
  • zwiększania efektywności (zaangażowania) pracowników
  • zmniejszenia kosztów funkcjonowania organizacji

Anomia pracownicza ma istotne konsekwencje dla biznesu. Sprawia bowiem, że w firmie tworzą się grupy pracowników którzy np. wynoszą towar i spisują go na straty w czasie remanentu, lub też wykorzystują karty rabatowe stałych klientów do własnych celów. Jednocześnie osoby takie mają wspólnie podtrzymywane przez swoją grupę przekonanie, że w rzeczywistości wcale kradną, tylko „korzystają z okazji”. Tłumaczą sobie również, że w tym co robią nie ma nic złego, bo przykładowo „odbierają sobie w ten sposób należące się im od dawna podwyżki”.

Autor: Grzegorz Rajca