Z badań, jakie przeprowadziło Society for Human Resource Management (SHRM) wynika, że na decyzję o zatrudnieniu, istotny wpływ ma tzw. „chemia” pomiędzy osobą rekrutującą a osobą aplikującą.

Przeprowadzono badanie na 498 osobach zawodowo zajmujących się rekrutacją. Aż 39% z nich przyznaje, że „chemia” pomiędzy nim a aplikującym, miała 50% wpływ na wybór kandydata. Kolejnych 15%, mówi o 75% wpływie „chemii” na ich decyzję. Wyniki tych badań widoczne są na poniższym wykresie.

Wykres 1. Jaki wpływ ma „chemia” na ostateczną decyzję o zatrudnieniu danego kandydata (po uwzględnieniu umiejętności, wykształcenia oraz doświadczenia)?

chemia

 

Co wpływa na odczuwanie „chemii” pomiędzy osobą decydującą o zatrudnieniu a kandydatem?

Kilka czynników może w nieświadomy sposób wpływać na nasz wybór.

 

Płeć kandydata

W naszej kulturze wiele stanowisk jest zwyczajowo kojarzonych z płcią: np. stanowisko kierowcy autobusu zarezerwowane jest zwyczajowo dla mężczyzny a stanowisko przedszkolanki dla kobiety. W przypadku, gdy stanowisko jest zwyczajowo typizowane jako „męskie” kobiety mogą mieć mniejsze szanse na wybór i odwrotnie.

 

Podobieństwo

Zdecydowanie bardziej lubimy ludzi podobnych do siebie, o czym wiele napisał Cialdini. Zatem z kandydatem, mającym podobne zainteresowania czy też podobny sposób postrzegania świata, łatwiej tworzymy naturalną więź tzw. „chemię”.

 

Jakie zagrożenia wiążą się z podejmowaniem decyzji o zatrudnieniu pod wpływem„chemii”?

Powstaje pytanie czy pracownik wybrany w wyniku działania „chemii” sprawdzi się w codziennej pracy. Dla przykładu: od kierownika działu sprzedaży wymaga się nieco innych cech osobowych aniżeli od typowego handlowca. Zatem jeśli osobowość (sposób myślenia) kandydata na handlowca jest zbliżona bardziej do sposobu myślenia jego przełożonego, to w niedługim czasie, nasz handlowiec zamiast myśleć jak dotrzeć do konkretnego klienta i zwiększyć sprzedaż, zacznie zastanawiać się na ulepszeniem organizacji całej firmy.

 

Jakie konsekwencje dla funkcjonowania firmy, może mieć zatrudnienie niewłaściwego pracownika?

Koszty błędnej decyzji personalnej, mogą być całkiem spore.

Policzmy: pensja 7000 zł; samochód 2000 zł; szkolenie 4000 zł; benefity 1000 zł; stanowisko pracy 500 zł = 14 500 zł x 3 miesięczny okres próbny = 43 500 zł PLUS strata czasu oraz nieobsłużonych lub niewłaściwie obsłużonych Klientów, których to kosztów nie da się przeliczyć na złotówki.

 

Jak uniknąć podejmowania decyzji o zatrudnieniu na podstawie „chemii”?

Pomóc nam może:

  1. Opracowanie jasno zdefiniowanych, kluczowych kompetencji dla danego stanowiska
  2. Posiadanie obiektywnych narzędzi pomiarowych, najlepiej w postaci test kompetencji.
  3. Uświadomienie sobie, co tak naprawdę oceniamy poza doświadczeniem kandydata oraz umiejętnościami wymaganymi na danym stanowisku.
  4. Obiektywne spojrzenie, czy jest w kandydacie coś, co może wpływać na subiektywność mojej oceny(np. w psychologii występują tzw. UTO ukryte teorie osobowości: przykład: jeśli mamy dobrego przyjaciela o określonej fizjonomii to każdej osobie podobnej do naszego przyjaciela możemy przypisywać podobne cechy).
  5. Zdefiniowanie, czy nie kieruję się w wyborze sympatią, podyktowaną podobieństwami pomiędzy mną a kandydatem.

Życzę udanych i obiektywnych wyborów personalnych oraz tego by„chemia” działała przy wyborach prywatnych.

 

The HR Specialist, February 2010, Vol. 8, No. 2

Cialdini, R. (2000). Psychologia wywierania wpływu. Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne

Autor: Dariusz Ambroziak